Pachnąca historia w kuchni, czyli opowieść o cebularzu

Historia to nie tylko to, co odsyłamy do lamusa. Co przepadło, przeminęło i nigdy nie powróci. To nie tylko stare rzeczy, które upychamy po kątach, piwnicach i na strychach, bo wydają się nam nieprzydatne. Historia to także drobnostki, które tak naprawdę są częścią dawnego świata, kawałkiem czyjegoś życia, które przeminęło. Ale które powraca, kiedy odkrywamy na nowo to, co dawne i nadajemy mu nowy sens. Kuchnia to idealna przestrzeń dla takich działań i takich ‘powrotów do przeszłości smaku, rytuałów codzienności, dawnych stylów bycia.

Z wizytą w Lublinie

Lublin to piękne miasto, które na pewno warto odwiedzić, żeby pospacerować po tych tajemniczych uliczkach i poczuć wyjątkową atmosferę miasta nieco magicznego, jakby spokojniejszego od innych miast, trochę sennego, bo przenoszącego nas na każdym kroku do innych światów. Do przeszłości, która obecna jest w każdym zakamarku Starego Miasta. Tak, w Lublinie spotkamy niezwykłe osoby i poczujemy, że w historii można się zanurzyć.

Potrawy i smaki są jednym ze sposobów na powrót do tego, co minęło, ale nie do końca, bo przetrwało jako skarb kulturowy. Kulinaria z cała pewnością są takimi skarbami. Należą do nich lubelskie cebularze wywodzące się z kuchni żydowskiej, które piekarze z Lublina ocalili od zapomnienia. Cebularz to danie gorszych czasów, kiedy w domu brakuje mięsa. Przygotowywane chociażby an trudnym przednówku, gdy w spiżarni było jeszcze trochę mąki i cebula.

Agata proponuje swoją interpretację cebularza. Warto skorzystać z tego przepisu także dlatego, żeby pielęgnować polską tradycję kulinarną, która jest tak bogata i zachęcająca do odkrywania wciąż na nowo.

Cebularze z curry

Składniki na 6sztuk:

ciasto:
250 g mąki pszennej (ok. 1,5 szklanki)
1 małe jajko
125 ml ciepłego mleka (pół szklanki)
25 g drożdży
25 g masła (2 łyżki)
2 płaskie łyżeczki cukru
0,5 łyżeczki soli

farsz:
300 g obranej cebuli (2 większe cebule)
2,5-3 łyżki oleju (30g)
1/4 łyżeczki curry
sól, pieprz
dodatkowo:
jajko lub białko do smarowania brzegów ciasta

Wykonanie:

Drożdże dokładnie mieszamy z letnim mlekiem, cukrem oraz 1 łyżką mąki i odstawiamy na ok. 20 min. do podrośnięcia. Do podrośniętego zaczynu dodajemy przesianą mąkę, sól oraz roztopione masło. Całość wyrabiamy, aż ciasto będzie elastyczne i będzie odchodziło od ręki. Pozostawiamy w naczyniu, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na ok. 30 minut. W trakcie gdy ciasto nam wyrasta przygotowujemy farsz: cebule obieramy i kroimy w cienkie piórka, olej rozgrzewamy na patelni, wrzucamy pokrojoną cebulę, solimy do smaku i smażymy na małym ogniu ok. 10 minut lub nieco dłużej, aż cebulka ładnie zmięknie, pod koniec smażenia dodajemy curry oraz pieprzymy. Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy i dzielimy nożem na 5-6 części. Z każdej formujemy okrągłe placuszki (najlepiej ręcznie formować placki, naciągając ciasto, aż uzyskamy szerokość mniej więcej 10 cm, w środku placka powinno być wgłębienie a boki ciasta powinny być nieco wyższe). Zagłębienia wypełniamy przestudzonym farszem, boki ciasta smarujemy za pomocą pędzelka roztrzepanym jajkiem lub roztrzepanym białkiem. Pieczemy cebularze ok. 20 minut, w piekarniku nagrzanym do temp. 200 stopni. Upieczone, gorące cebularze studzimy na kratce od piekarnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *