Klasyczna napoleonka

Klasyczne impresje… Wszyscy je lubimy lub wręcz uwielbiamy. Klasyczne dźwięki, obrazy, wersy. Mają w sobie coś kojącego, głęboko uspokajającego, co przynosi nadzieję i radość, co pozwala znaleźć kawałek swojego nieba. Obiecujący powrót do szlachetnej klasyki, którą w domowej cukierni doskonale reprezentuje napoleonka. Ciasto, którym można cieszyć się bez końca.

Modna klasyka kulinarna

Nie tylko przedmioty codziennego użytku czy elementy sztuki pozwalają się określi jako modne lub nie. Także kulinaria mają w sobie ten historyczny aspekt. Wystarczy przejrzeć stare książki i poradniki kucharskie, żeby się przekonać o tym,  jak zmieniają się gusta smakowe i estetyczne jedzonych przez nas dań. Jedne smaki się zmieniają, inne pozostają wieczne. Podobnie jest z estetyką potraw.

Napoleonka należy do tych wyrobów cukierniczych, które są ponadczasowe. W każdym kontekście zaprezentuje się znakomicie i dopełni spotkania utrzymane w różnych konwencjach. Ale szczególnie sprawdzi się jako elegancki akcent ważnego wydarzenia. Proponowane przez Agatę oprószenie napoleonki cukrem pudrem to także klasyczny i zawsze modny sposób na dekorowanie wszelkich ciast, na czele z napoleonką.

Napoleonka

Składniki:

Ciasto:

kostka zimnego masła (200 g)

2/3 szklanki śmietany 18% (152 g)

1 żółtko

1 łyżka cukru pudru (10 g)

2 pełne szklanki mąki (350 g)

Masa budyniowa:

4 szklanki mleka (1 litr lub 1000 g)

2 łyżki masła (30 g)

¾ szklanki cukru (165 g)

4 łyżeczki cukru waniliowego (15 g)

3/5 szklanki mąki pszennej (10 łyżek lub 100 g)

0,5 szklanki mąki ziemniaczanej (8 łyżek lub 95 g)

cukier puder do oprószenia gotowego ciasta

Wykonanie:

Ciasto:

Na stolnicę przesiewamy mąkę, dodajemy masło pokrojone na drobne kawałki, żółtko, śmietanę oraz cukier puder, całość siekamy nożem, aż składniki wstępnie się połączą, następnie szybko rękoma zagniatamy ciasto, dzielimy na 2 części. Z każdej części formujemy kwadrat, owijamy folią spożywczą, chłodzimy w lodówce przez co najmniej 1 godzinę. Po upływie godziny, wyciągamy jeden kawałek ciasta z lodówki, rozwałkowujemy na stolnicy, lekko podsypując mąką, na kształt prostokąta, odpowiadającemu wielkości dna naszej blaszki (mniej więcej 22 cm x 33 cm). Ciasto umieszczamy w formie wyłożonej papierem do pieczenia, chłodzimy w lodówce przez 30 minut (jeśli nie mamy czasu, nie chłodzimy ponownie ciasta tylko od razu pieczemy). Piekarnik rozgrzewamy do temp. 180 stopni. Schłodzone ciasto wyciągamy z lodówki, obficie nakłuwamy widelcem, pieczemy przez około 20-25 minut (Agata piekła swoje blaty przez 22 minuty).

Identycznie postępujemy z drugim fragmentem naszego ciasta.

Masa budyniowa:

W garnku zagotowujemy 3 szklanki mleka z cukrem oraz z masłem. Jajka ucieramy z cukrem waniliowym, na najwyższych obrotach miksera, na puszystą masę, wyłączamy mikser, dodajemy obydwie mąki oraz szklankę mleka, stopniowo zwiększając obroty miksera ucieramy ponownie do połączenia się składników. Do gorącego mleka (przy wyłączonym gazie) mieszając całość trzepaczką, wlewamy stopniowo masę jajeczną, włączamy gaz (mały płomień), mieszając zagotowujemy, kontynuujemy gotowanie, aż masa ładnie nam zgęstnieje (cały czas intensywnie mieszamy, żeby nie powstały grudki). Gotową masę przykrywamy folią spożywczą, dociskając ją do powierzchni budyniu, pozostawiamy do lekkiego wystudzenia. Jeden z blatów ciasta wkładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia, rozsmarowujemy na nim jeszcze ciepłą masę budyniową. Drugi blat ciasta kroimy, ostrym nożem na około 20-24 kwadraty, które umieszczamy na powierzchni masy, lekko dociskając je do kremu (ułatwi nam to późniejsze krojenie ciasta, etap ten możemy pominąć i przykryć masę budyniową całym blatem ciasta). Wystudzone ciasto oprószamy obficie cukrem pudrem.

Jeśli wolimy słodsze ciasta, zwiększmy ilość cukru, w masie budyniowej do 1 szklanki (220 g).

Przepis na Napoleonkę w wersji do wydruku i PDF.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *